Tołpa Nawilżająca odżywka-serum do włosów odwodnionych – pierwsze wrażenie

Dziś przychodzę do Was z pierwszym wrażeniem odżywki z Tołpy – której nigdy wcześniej nie widziałam. Jak ją kupiłam od razu zaczęłam szukać czegoś w internecie na jej temat. A tu wielkie NIC. Nawet nie znalazłam jej na stronie producenta… Stąd podkusiło mnie samej napisanie tego posta.

DSCN0834

 

Pierwsze wrażenie : 

Powiem szczerze bardzo napaliłam się na ten produkt. Ostatnio szukałam jakieś ciekawej odżywki, dzięki której uzyskam efekt nawilżonych- dociążonych włosów, ale nie obciążonych.
Zapach jest bardzo ziołowy – nie jest mocno wyczuwalny, więc ok. Konsystencja tego produktu jest dość rzadka, przypominająca raczej balsamy do włosów niż odżywkę. I tu od razu pojawiły się wątpliwości, czy tak „lekka” formuła odpowiednio nawilży – dociąży włosy ?  Zostawiłam ją na około 3-5 minut na długości, jak i minimalną ilość na skalpie. Po spłukaniu od razu czułam, że włosy są niesamowicie śliskie, lekkie, jakby rzeczywiście były mocno nawilżone (ale nie chwali się dnia przed zachodem słońca).
Dochodzę do momentu, kiedy włosy zaczynają wysychać. I szczerze wyglądają nie za dobrze. Są jakby rzeczywiście przeciążone – jednak postanowiłam poczekać aż będą w pełni suche i wtedy jeszcze je rozczesać. Jak pomyślałam tak zrobiłam. I co ?! Jestem zachwycona. Włosy rzeczywiście są dociążone, ale NIE obciążone, układają się bardzo dobrze. Są mięciutkie i bardzo ładnie błyszczą, dobrze się rozczesują.  Produkt ten ujarzmił moje odstające baby hairy – więc mały puszek zniknął. Przyklapu brak, a włosy wyglądają na bardzo zdrowe. Jedyna rzecz do jakiej mogłabym się przyczepić, to zapowiadająca się kiepska wydajność – niestety produkt jest rzadki i przy mojej długości muszę go trochę nałożyć. Jednak będę mu wstanie to wybaczyć.
Jeśli takie będą dalsze efekty tej odżywki, to nie wiem czy nie zostanę z nią na o wiele dłużej ;)

A czy Wy już ją widziałyście ?  A może miałyście okazję jej używać ? Koniecznie dajcie znać !

Apteczka Agafii Aktywne serum ziołowe na porost włosów

Produkt o którym dziś napiszę, wywołał spore poruszenie wśród włosomaniaczek i nie tylko. Sama byłam bardzo ciekawa jego rezultatów i po prostu musiałam go mieć.

DSCN0807

 

Od producenta :
Odpowiednio dobrane składniki stymulują cebulki włosów, wspomagają wzrost włosów. Zawarta w serum prowitamina B6 działa aktywizująco na komórki skóry i stymuluje przemianę materii. Składniki aktywne : prawoślaz nawilża, zmiękcza skórę i włosy; cytryniec chiński tonizuje i wzmacnia; żeń-szeń zapobiega wypadaniu włosów i łysieniu, działa regenerująco; melisa odżywia i tonizuje skórę, nadając jej zdrowy wygląd; łopian zapobiega wypadaniu włosów, powstawaniu łupieżu, oczyszcza , tonizuje skórę, ogranicza łojotok; pokrzywa wzmacnia włosy, zapobiega ich przetłuszczaniu i wypadaniu oraz powstawaniu łupieżu; ekstrakt z kotków brzozowych – zapobiega wypadaniu włosów, nadaje im blask, poprawia ukrwienie skóry głowy, dotlenia i odżywia cebulki włosowe; drożdże piwne wzmacniają włosy i przyspieszają ich wzrost; papryka ostra wspomaga porost włosów, delikatnie podrażnia skórę głowy dając uczucie ciepła, co stymuluje zdolność naczyń krwionośnych do rozszerzania, dzięki czemu uwalniana jest histamina, która wpływa na podział komórek i wzrost nowych. Dzięki dużej zawartości witaminy A i C oraz innych składników odżywczych, działa odżywczo i ochronnie na komórki u nasady włosów; Climbazol hamuje rozwój pityrosporum ovale grzybków powodujących powstawania łupieżu.

DSCN0810

Opakowanie: 
Plastikowa 150 ml biała butelka z „psiukaczem”, który ułatwia aplikację. Niestety nie jesteśmy w stanie ocenić ile produktu jeszcze posiadamy.

Zapach:
Dla mnie pachnie jak „Hop cola”. Bardzo słodki zapach, raczej nie drażniący.

Moja opinia :

Zdecydowanie jeden z lepszych produktów na porost włosów. W przeciągu kilku miesięcy posiadania produktu, wyrosło mi wiele baby hair, z czego oczywiście bardzo się cieszę. Ja osobiście używam go na noc – jest dość „mokry” i wolę nie obciążać sobie dodatkowo skalpu, choć wchłania się szybko. Czasami zaobserwowałam swędzenie skóry głowy, ale myślę że to przez papryczki – „czuć” działanie produktu. Nie zaobserwowałam przy tym podrażnienia, czy też łupieżu. Produkt jak dla mnie jest również bardzo wydajny – byłam tym bardzo zdziwiona, bo została mi jeszcze połowa opakowania, a  używam go bardzo często – czasami nawet w ciągu dnia. Jedyny problem jaki dostrzegam, to dostępność. Na pewno jak wykończę aktualne opakowanie, to wrócę do niego.

Mixa Łagodny Tonik Optymalna Tolerancja

Dziś przychodzę z kolejnym produktem pielęgnacyjnym. Z firmą Mixa postanowiłam zapoznać się w okolicy listopada, kiedy moja cera lekko zaczęła kaprysić. Czy tonik dał radę ?

DSCN0788

 

Marka Mixa stworzyła produkty z myślą o cerach dość wymagających – wrażliwych.

Obietnice producenta :

DSCN0790

 

DSCN0791

 

Opakowanie:
Plastikowa buteleczka z pompką o pojemności 200 ml – bardzo poręczna i ułatwiająca aplikacje. Nie ma problemu, że na wacik wylejemy za dużo produktu. Dzięki dużej przezroczystości dokładnie widzimy zużycie.

DSCN0789

Zapach:
Ciężko jest mi go określić … przyjemny, kojarzy mi się z kosmetykami dla alergików, bądź dla małych dzieci.

Moja opinia:
Produkt jak dla mnie jest super. Zdecydowanie łagodzi cerę i ją odświeża. Jak dla mnie mógłby być bardziej oczyszczający, ale i tak nie ma tragedii. Skóra nie jest ściągnięta, wręczy wydaje się być nawilżona – oczywiście jest to chwilowy efekt. Tonik w żaden sposób mnie nie podrażnił, czy też zadziałał niekorzystnie. Myślę, że cery wrażliwe powinny być jak najbardziej zadowolone. Jak na cenę około 15 zł na prawdę wydajny i godny polecenia. Na pewno do niego wrócę.

Yves Rocher Hydra Vegetal koncentrat nawiżający

Kupiłam ten produkt jakiś czas temu (listopad), gdyż chciałam odżywić swoją skórę i dodatkowo ją nawilżyć z nadchodzącą zimą. Produkt zużyłam w połowie. Regularna cena to 72 zł.

DSCN0792

Od producenta :
Koncentrat wzbogacony o sok z klonu z Kanady, posiadający właściwości zatrzymujące wodę w skórze – dla lepszego nawilżenia. Produkt nawilża skórę już od pierwszej aplikacji – stanowi źródło długotrwałego nawilżenia. Dzięki koncentratowi skóra jest pełna blasku. Składnik aktywny: Soki roślinne z klonu i niebieskiej agawy bio: zatrzymujące wodę w skórze.
Intensywnie, dogłębnie i długotrwale nawilżają. Sok z klonu z Kanady (Quebec) i niebieska agawa z Meksyku mają właściwości zatrzymujące wodę w skórze . Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z soku z klonu, wyciąg z soku agawy bio, betaina, masło karité bio, żel z aloesu bio. Dodatkowy składnik aktywny: aloes bio znany ze swoich właściwości nawilżających i łagodzących.

 

Opakowanie:
Szklana poręczna buteleczka z pompką. Mieści się w niej 30 ml produktu. Na plus jest na pewno to, że widzimy zużycie koncentratu. Pompka wylewa odpowiednią ilość produktu – ja zawsze stosuję 2. Na niej znajduje się plastikowy „dziubek” zabezpieczający.

DSCN0805

 

DSCN0803

Konsystencja:
Bardzo rzadka, wręcz wodnista.

DSCN0811

Zapach: 
Przypomina ogórka, ale dziwnie chemicznego. Osobiście mi nie przeszkadza – jest orzeźwiający.

 

 Moja opinia:

Bardzo polubiłam się z tym produktem. Na początku dawał genialne rezultaty (stosowany pod krem nawilżający), jednak gdy przyszły bardziej zimowe dni już nie byłam tak zadowolona. Jest to lekki produkt dość dobrze nawilżający, podbija nawilżenie kremu. Ja stosowałam go zazwyczaj wieczorem, ponieważ dawał mi uczucie lepkości, a nie do końca to lubię kiedy mam nałożyć makijaż. Na pewno wrócę do tego produktu, ale latem.  Myślę, że w takim okresie sprawdzi się genialnie. Ponieważ mam cerę mieszaną, zastanawiam się jakby się sprawdził na cerze suchej – tu mógłby być z byt mało treściwy.  Koncentrat ten zaskoczył mnie pozytywnie swoją wydajnością (chociaż nie stosowałam go tak jak producent zaleca – rano i wieczorem). Jego minusem jest cena – jednak firma YR bardzo często ma promocje, więc warto polować :)

 

 

Tradycyjny syberyjski szampon do włosów nr 1 na cedrowym propolisie

Szampon ten mam już od dłuższego czasu, dlatego myślę że mogę go ocenić.

DSCN0782

Perove Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Tradycyjny syberyjski szampon do włosów nr 1 na cedrowym propolisie – wzmacniający

Od producenta : 

Propolis od bardzo dawna ceniono za jego lecznicze i pielęgnacyjne właściwości. Nadal jest polecany w chorobach, dolegliwościach, a także pomaga przywrócić witalność, piękno i młodość.
Syberyjska zielarka Agafia Jermakowa która przygotowywała szampony na bazie propolisu mówiła:
„Jeśli chcesz by włosy były długie i mocne, weź propolis z okolic lasów sosnowych, wyciąg ze świerkowej żywicy i ziół zebranych w tajdze, dodaj mydlnicy lekarskiej i myj włosy by zawsze były zdrowe”
Tradycyjny Syberyjski Szampon do włosów Nº 1 na cedrowym propolisie został stworzony według przepisu Babci Agafii. Organiczne woski z kwiatów, olej cedrowy i maliny kamionki oraz cedrowy propolis wzmacniają włosy, regenerują je i usuwają uszkodzenia ich struktury.
Opakowanie :  Produkt mieści się w dużej, bo aż 600 ml ciemnej butli . Niestety przez to nie możemy kontrolować zużycia produktu (nie widać ile pozostało go w butelce).  Co do nakrętki nie mam zarzutów – klik klik . Dzięki temu produkt nie wylewa się w nadmiarze.
 DSCN0784
Konsystencja : Jak na szampon jest dość gęsta, ale nie wpływa to na rozprowadzanie się produktu – jest on dość śliski.
 DSCN0785
Zapach : Dla mnie bardzo przyjemny. Pachnie mieszanką ziół i męskich delikatnych perfum.
Skład : Na prawdę dobry. Na początku dużo ekstraktów, mydlnica lekarska jako środek myjący. W składzie dostrzec możemy Magnesium Laureth Sulfate – działa podobnie jak SLS ale jest mniej drażniący . Po mimo mojego wrażliwego skalpu nie mam problemu z Cocamide DEA.
 DSCN0783
Moja opinia : Dla mnie chyba najlepszy szampon jaki miałam. Mój bardzo wrażliwy skalp polubił go – a więc nie podrażnia. Włosy po umyciu wydają się bardzo „czyste” jakbym użyła bardziej chemicznego produktu. Dodatkowo są niesamowicie miękkie i lśniące. Zdecydowanie jestem zadowolona z efektów. Produkt dodatkowo jest bardzo wydajny, więc cena mnie nie przeraża. Jedyny minus jaki widzę to dostępność – możemy go znaleźć w internecie, bądź w zielarniach, czy nielicznych aptekach.
Na pewno do niego wrócę, jak tylko przetestuję inne rosyjskie szampony.